Ministrowie w rządzie Theresy May, na zwołanej wczoraj Radzie Gabinetowej zgodzili się, że Wielka Brytania musi podjąć działania wobec reżimu syryjskiego.

Theresa May spotkała się z ministrami, aby omówić atak chemiczny, który w sobotę zabił 43 osoby i doprowadził do zatrucia ponad 500 osób w Doumie.\

Ministrowie zgodzili się, że jest “bardzo prawdopodobne”, że za atakiem stał prezydent Syrii Bashar al-Assad.

“Gabinet zgodził się co do konieczności podjęcia działań w celu złagodzenia skutków humanitarnych i powstrzymania dalszego użycia broni chemicznej przez reżim Assada”- czytamy w oświadczeniu wystosowanym przez Downing Street.

“Gabinet zgadza się również, że premier powinna kontynuować współpracę z sojusznikami w Stanach Zjednoczonych i Francji, aby koordynować międzynarodową reakcję”.

Zielone światło ze strony ministrów oznacza, że Theresa May może dołączyć do Stanów Zjednoczonych i Francji w planowaniu odpowiedzi militarnej na działania w Syrii.