Setki szkół w Southampton i całym Hampshire zostało postawionych w stan gotowości, po coraz liczniejszych przypadkach szkarlatyny.

Jak donosi na swoich łamach Daily Echo, powołując się na dane z Public Health England South East (PHESE), tylko w styczniu i lutym tego roku odnotowano 470 przypadków szkarlatyny.

Zachorowania dotyczyły głównie dzieci w wieku od 5 do 15 lat, więc szkoły dostały wytyczne, aby bacznie przyglądać się potencjalnym nowym przypadkom.

W porównaniu z tym samym okresem w 2017 roku gdzie odnotowano 185 przypadków, a nawet rok wcześniej gdzie było to 151 zachorowań, 2018 rok zaczyna bardzo martwić.

Według zaleceń PHESE każde dziecko, u którego występują objawy szkarlatyny powinno jak najszybciej odwiedzić lekarza GP, który przepisze kurację antybiotykową. Dziecko powinno pozostać w domu przynajmniej przez 24 godziny od rozpoczęcia kuracji, aby uniknąć rozprzestrzeniania się choroby.

Szkarlatyna (płonica)

Szkarlatyna, zwana również płonicą występuje w dzisiejszych czasach dość rzadko, najczęściej w okresie jesienno-zimowym. W przeszłości łączono ją z ubóstwem i brudem. Płonicę wywołuje bowiem kilka szczepów paciorkowców.

Choć rzadka, może być niebezpieczna, tym bardziej że nie ma na nią skutecznej szczepionki. Co więcej, także przechorowanie jej nie zapewnia pełnego uodpornienia, jak w przypadku wielu chorób dziecięcych.

Bakterie przenoszone są drogą kropelkową, przez zainfekowane przedmioty, a także przez osoby zdrowe (np. na nie umytych dłoniach). Często powodem zachorowania na szkarlatynę przez dziecko jest obecność w domu lub najbliższym otoczeniu osoby mającej zwykłą anginę wywoływaną również przez paciorkowce.

Objawy szkarlatyny:

– objawy w pierwszej fazie to przede wszystkim ból gardła, wysoka gorączka,

zaczerwienione migdałki i pokryty białym nalotem język

– Po kilku dniach język stanie się malinowy

– wysypka – kropeczki, które przypominają ukłucia szpilką

– gdy wysypka znika, zaczyna się łuszczyć skóra (na samym końcu łuszczy się skóra na dłoniach i spodzie stóp)