Według stowarzyszenia AA, kierowcy i ubezpieczyciele tracą miesięcznie 1 milion funtów na naprawy uszkodzeń powstałych z powodu dziur na brytyjskich drogach.

Stowarzyszenie AA twierdzi, że ilość wniosków do ubezpieczalni dotyczących uszkodzeń powstałych w wyniku dziur na drogach w Wielkiej Brytanii, w zaledwie 4 miesiące 2018 roku przegoniła ilość wniosków z całego zeszłego roku.

Bazując na swoim udziale w rynku ubezpieczeń, AA obliczyło, że tylko w tym roku w całej Wielkiej Brytanii odnotowano 4 200 takich wniosków.

Taką sytuację nazywa to “epidemią” dziur, a autostrady krajowe “wstydem narodowym”.

Przyczyny takiego stanu rzeczy upatruje się w rządowej “polityce zaciskania pasa” i cięciach wydatków na utrzymanie dróg

Departament Transportu odpiera zarzuty i oświadcza, że przeznaczył 23 miliardy funtów na drogi w Anglii, w tym na fundusz łatania ubytków na drogach.

Średni koszt naprawy uszkodzeń powstałych w wyniku najechania na dziurę w drodze to około 1000 funtów, ale AA twierdzi, że i tak jest to zaniżona kwota.