45-letni mężczyzna i 44 letnia kobieta z Amesbury zostali w sobotę przewiezieni do szpitala w Salisbury. W ich ciele wykryto środek chemiczny Nowiczok.

Funkcjonariusze zostali wezwani w sobotę do domu przy Muggleton Road, gdzie 44-letnia Dawn Sturgess straciła przytomność i została przewieziona do szpitala.

Później tego samego dnia źle poczuł się również jej partner 45-letni Charlie Rowley.

Policja początkowo uważała, że ​​para źle się poczuła po zażyciu heroiny lub cracku z zanieczyszczonej partii narkotyków.

Informację o wykryciu Nowiczoka podał wczoraj wieczorem komisarz Neil Basu z jednostki ds. zwalczania terroryzmu.

Komisarz Basu oświadczył, że w operacji bierze udział ponad 100 policjantów z jednostki antyterrorystycznej, a także lokalne służby policji hrabstwa Wiltshire. W toku śledztwa ogrodzono miejsca, w których oboje przebywali przed zabraniem ich do szpitala.

Śledczy próbują ustalić w jaki sposób poszkodowani weszli w kontrakt z groźną substancją i na tym etapie nie wykluczają żadnych z teorii, ale zaznaczają, że jakiekolwiek twierdzenie, że był to celowy atak jest w tym momencie czystą spekulacją.

Nie wiadomo bowiem czy Nowiczok wykryty w ciele poszkodowanych pochodzi z tej samej partii co ten użyty w marcu w domu Siergieja Skripala

– Możliwość tego, że te dwa śledztwa się łączą, jest jedną z rzeczy, które badamy – zapewnił Basu i potwierdził, że nie istnieje większe zagrożenie dla mieszkańców.

Minister Spraw Wewnętrznych Sajid Javid zapowiedział na czwartek posiedzenie sztabu kryzysowego COBRA, na którym ma zostać omówiona obecna sytuacja.

Amesbury to miejscowość znajdująca się 8 mil (13km) od Salisbury, gdzie w marcu przy użyciu tego samego środka zostali celowo otruci Siergiej Skripal i jego córka Julia.

Skripalów udało się jednak uratować i po wielu miesiącach w szpitalu zostali wypisani i znajdują się pod opieką brytyjskich służb.

W odpowiedzi na atak w Salisbury Wielka Brytania wydaliła 23 rosyjskich dyplomatów. Na decyzję Londynu Moskwa odpowiedziała w ten sam sposób i wydaliła 23 Brytyjczyków.

Podobne kroki podjęły także inne kraje na świecie. Łącznie 27 krajów wydaliło rosyjskich dyplomatów, w tym USA i 18 państw UE, a w NATO cofnięto akredytację siedmiu rosyjskim dyplomatom.