Para otruta Nowiczokiem nie była celem, lecz miała kontakt ze skażonym przedmiotem

0

Mężczyzna i kobieta z Amesbury, którzy od soboty przebywają w stanie krytycznym w szpitalu prawdopodobnie dtknęli przedmiotu skażonego środkiem Nowiczok.

W oświadczeniu policja informuje, że nie ma dowodów na to, że para odwiedziła którekolwiek z miejsc w pobliskim Salisbury, które zostały odkażone po próbach zabójstwa w marcu byłego agenta KGB Siergieja Skripala i jego córki Julii.

Funkcjonariusze badają jednak czy para zetknęła się ze skażonym pojemnikiem, takim jak fiolka lub strzykawka, które zostały wyrzucone po tym, gdy użyto je w celu zatrucia Rosjan.

Nie potwierdzono jeszcze czy jest to Nowiczok z tej samej partii jaka zaostała użyta przy otruciu Skripalów.

Policja prowadzi śledztwo od soboty, kiedy to funkcjonariusze zostali wezwanido domu przy Muggleton Road w Amesbury, gdzie 44-letnia Dawn Sturgess straciła przytomność i została przewieziona do szpitala.

Później tego samego dnia źle poczuł się również jej partner 45-letni Charlie Rowley.

Policja początkowo uważała, że ​​para źle się poczuła po zażyciu heroiny lub cracku z zanieczyszczonej partii narkotyków, jednak późniejsze badania potwierdziły zatrucie Nowiczokiem.

Amesbury to miejscowość znajdująca się 8 mil (13km) od Salisbury, gdzie w marcu przy użyciu tego samego środka zostali celowo otruci Siergiej Skripal i jego córka Julia.

Skripalów udało się jednak uratować i po wielu miesiącach w szpitalu zostali wypisani i znajdują się pod opieką brytyjskich służb.