Policja Derbyshire aresztowała 39-letniego Artura Waszkiewicza pod zarzutem morderstwa 100-letniej Zofiji Kaczan.

Zofija Kaczan zmarła w środę rano w wyniku obrażeń jakich doznała w poniedziałek 28 maja, w tym złamania karku i złamania kości policzkowej.

100-letnia Polka została napadnięta w drodze do kościoła na skrzyżowaniu St Chads Road i Empress Road. Napastnik skradł staruszce torebkę, w której kobieta miała około 1 tys. funtów na rachunek za energię.

Po napadzie zdołała jeszcze o własnych siłach dotrzeć do polskiego kościoła, w ręce nadal trzymając urwany uchwyt od torebki.

Po przewiezieniu kobiety do szpitala policja poinformowała, że jej stan nie zagraża życiu, jednak ostatecznie kilka dni później zmarła w wyniku odniesionych obrażeń.

Jeszcze przed śmiercią pani Kaczan, policja hrabstwa Derbyshire poinformowała, że w związku ze sprawą aresztowano 39-letniego mężczyznę, który po przesłuchaniu został zwolniony z aresztu, ale pozostaje obiektem toczącego się śledztwa.

Teraz policja zmieniła kwalifikację czynu z rabunku na morderstwo i ponownie aresztowała 39-latka, którym okazał się być Artur Waszkiewicz, zamieszkały przy Wolfa Street w Derby.

Mężczyzna ma się stawić w sobotę przed Southern Derbyshire Magistrates Court.

Pani Kaczan osiadła w Wielkiej Brytanii po zakończeniu II wojny światowej wraz z mężem, który służył w polskim regimencie w Wielkiej Brytanii, dzięki czemu otrzymał prawo stałego pobytu i rozpoczął pracę w fabryce Rolls Royce’a. Niestety zmarł blisko dekadę temu.

W kwietniu, w swoim domu w Derby Sophia Kaczan obchodziła hucznie swoje setne urodziny.