Polska pokonała Armenię, ale o mundial musimy bić się na Narodowym

0
34

Reprezentacja Polski pewnie pokonała Armenię w Erywaniu 6:1, ale z powodu zwycięstwa Danii nad Czarnogórą nie możemy jeszcze cieszyć się z awansu na mundial.

Mecz w Erywaniu zaczął się dla Polaków idealnie. Już w drugiej minucie po dośrodkowaniu Łukasza Piszczka z prawej strony, piłka trafiła pod nogi Kamila Grosickiego, a ten strzałem przy słupku skierował ją do bramki.

Polacy dominowali na boisku, czego efektem było podwyższenie prowadzenia w 18. minucie, po faulu na Piotrze Zielińskim przed polem karnym. Robert Lewandowski wykorzystał rzut wolny i strzelając nad murem wpakował piłkę w “okienko”.

Za chwilę kuriozalny błąd popełnił Armeński bramkarz łapiąc piłkę po podaniu od obrońcy przed własną bramką i był rzut wolny dla Polaków na piątym metrze od bramki. Do piłki ponownie podszedł Lewy i w 27 minucie było już 3:0.

Lewandowski tym trafieniem wyprzedził na liście wszech czasów najlepszego do tej pory strzelca reprezentacji Włodzimierza Lubańskiego.

Niespodziewanie, w 39. minucie, Armeńczycy strzelili gola. Dośrodkowanie Henricha Mchitarjana wykorzystał Howhannes Hambardzumjan, który strzałem głową pokonał Wojciecha Szczęsnego.

Po przerwie aktywniejsi byli gospodarze, aż do 58. minuty, kiedy to Błaszczykowski minął obrońcę, strzelił po ziemi i było 4:1. Pięć minut później piątego gola po podaniu Grosickiego strzelił Lewandowski, kompletując hat-tricka.

W 89. minucie Rafał Wolski zdobył 6 bramkę dla Polski. Asystę przy tym trafieniu zanotował Błaszczykowski.

Jeszcze jeden mecz

Do końca eliminacji pozostał jeden mecz. W niedzielę 8 października biało-czerwoni zmierzą się an PGE Narodowym z Czarnogórą.

Polska ma dosyć komfortową sytuację i zagwarantowany udział co najmniej w barażach, a do awansu na mundial wystarczy minimum remis w niedzielę, lub jakiekolwiek potknięcie Duńczyków w meczu z Rumunami.

Armenia – Polska (6:1)
Bramki: Hambardzumjan (39) – Lewandowski (18, 25, 64), Grosicki (2), Błaszczykowski (58), Wolski (89).