Firma autobusowa z Southampton wszczęła wewnętrzne śledztwo po tym, jak kobieta kierująca autobusem nie udzieliła pomocy nieprzytomnej pasażerce na przystanku.

Jak donosi Daily Echo, kierująca autobusem Unilink nie pomógła, ani nie zaoferowała pomocy młodej kobiecie, która straciła przytomność na przystanku przy lotnisku w Southampton.

Do zdarzenia miało dojść w środę około 17:00 na przystanku na Mitchell Way. Unilink wszczął śledztwo w tej sprawie po licznych skargach od pasażerów.

Według relacji świadków 30-letnia kobieta narzekała na ból brzucha i w pewnym momencie zemdlała. Z pomocą ruszyły osoby czekające na przystanku, które wezwały pogotowie.

Kobieta za kierownicą autobusu linii U1 nie tylko nie ruszyła się ze swojego siedzenia, aby pomóc kobiecie, ale wykazała absolutny brak zainteresowania stanem swojej niedoszłej pasażerki.

“Po prostu tam siedziała i gapiła się na nas przez większość czasu i czekała, na przyjazd karetki” – powiedział jeden ze świadków, dodając – “ani razu nie zapytała czy wszystko w porządku”, “nie otworzyła nawet drzwi dopóki autobus nie miał ruszyć”. “Co by było, gdyby nikogo innego nie było na przystanku, żeby pomóc kobiecie?”

Pasażerowie w swoich skargach podkreślają, że kierująca autobusem przyjechała na przystanek kilka minut przed incydentem i mimo mrozu nie wpuściła oczekujących ludzi do autobusu.

Kobieta została przewieziona do szpitala Southampton General ale jej stan nie jest znany.